NOTATKA NA DOLE!
*Pół roku później*
Veronica Po'V
Jak mówiłam, tak zrobiłam.
Pattie i Jeremy zgodzili się na to, żebym z nimi mieszkała, ba, ona nawet mi kazała z nimi mieszkać.
Szczerze powiedziawszy - tu jest mi dużo lepiej.
Po sprawie Justin wyjechał.
Nie wiem gdzie, nie wiem na ile.
-Ronnie, wejdź na chwilę! - usłyszałam z dołu.
Odłożyłam książkę na bok, wcześniej zaznaczając zakładką gdzie skończyłam.
Mam umeblowany pokój, tak jak chciałam.
Oczywiście sama wybierałam meble.
Pattie mówi, że Justin co miesiąc wysyła dla mnie 500$.
Zeszłam na dół i skierowałam się do kuchni, gdzie babcia spędza ¾ wolnego czasu.
-Tak?
-Mam do ciebie prośbę. Mogłabyś zrobić zakupy? - uśmiechnęła się lekko.
-Um, jasne, za dziesięć minut zejdę - westchnęłam.
Zbiegłam na górę i od razu otworzyłam szafę.
Założyłam szary, dresowy - ale dość elegancki kombinezon.
Włosy rozpuściłam i rozczesałam.
Wyglądałam dobrze.
Chociaż.. Przez ostatni czas dużo schudłam.
To wszystko przez stres, ale też zdrowiej się odżywiam.
Wytuszowałam jedynie rzęsy i nałożyłam na usta ochronną pomadkę.
Był styczeń i było zimno.
Na dole założyłam granatową, zimowa kurtka i czarne kozaki.
-Tu masz pieniądze, powinno ci starczyć na wszystko z listy i masz jeszcze pieniądze na coś dla siebie - podała mi portfel.
-Dzięki - mruknęłam.
Zabrałam jeszcze telefon i torebkę.
Wolnym krokiem przemierzałam ulice Detroit.
Poczułam wibracje w kieszeni a na wyświetlaczu pojawiło się zdjęcie Luka.
-Tak, słucham?
-Kurwa, Ronnie! Camila jest w szpitalu, szybko!
-Jak to w szpitalu? Co się jej stało? - spanikowałam.
-Najprawdopodobniej poroniła, ale nie jestem nikim z rodziny i nie chcą udzielić mi informacji! Przyjedz tu szybko!
~~~
Tak, no więc to oficjalnie koniec 1 części.
Szczerze to mi smutno..
Jeśli chodzi o część drugą to nie wiem czy będzie ale jest taka możliwość, więc zaglądajcie :)
Teraz bardzo istotna dla mnie sprawa.
Prosiłabym żeby każdy kto przeczytał ten rozdział zostawił po sobie komentarz w postaci nawet minki, albo kropki.
Dla Was to kilka sekund a ja dzięki Wam mam motywacje i chęci.
Jeśli macie jakieś pytania to zadajcie je w komentarzu a ja odpowiem xo
Do zobaczenia kochani <3
Jak to epilog?
OdpowiedzUsuńLiczyłam na jakiś rozdział, kiedy wszystko się ułoży i... musisz pisać dalej!
Napisz drugą część, nie możesz pozostawić nas tak po prostu.
Ps. Za jakieś pół godziny na moim blogu pojawi się kolejny rozdział, więc jeśli jeszcze czytasz moje ff i masz ochotę to zajrzyj :)
Wierna czytelniczka ♥
Kocham so much ❤❤❤❤
UsuńTak, zdecydowanie czekam na drugą część. To opowiadanie nie może się tak skończyć. ;-; Wspaniały epilog. Camila w szpitalu... no, no. Dzieje się.
OdpowiedzUsuńCzekam, czekam, czekam.
Czekam, czekam, czekam.
Pozdrawiam!
Kocham mocno <3
UsuńTwoje opowiadanie jest zajebiste. Nie możesz go zakończyć. Błagam pisz dalej ��
OdpowiedzUsuńAle dziwinie sie skończyło... Liczyłam na happy end..albo chociaż. Cos konkretnego...jak nie będzie drugiej części będę czuła sie nie usatysfakcjonowana :(((
OdpowiedzUsuń:((
UsuńAle dziwinie sie skończyło... Liczyłam na happy end..albo chociaż. Cos konkretnego...jak nie będzie drugiej części będę czuła sie nie usatysfakcjonowana :(((
OdpowiedzUsuń:((
UsuńMusi być druga część
OdpowiedzUsuńMoze bedzie ;)
Usuńchce wiecej :D
OdpowiedzUsuńLovv <3
UsuńJa też chce więcej :D
OdpowiedzUsuńBoszz ile chętnych ahhahaahha
UsuńCudowny i napisz drugą część ❤❤
OdpowiedzUsuńZobaczymy co z tego wyjdzie ;)
UsuńCzekam na drugą część! Myślałam że się gdzieś spotkają i się wszystko ułoży.. Musi być druga część :D
OdpowiedzUsuńNadal o tym myśle XDDD
UsuńJa również myślałam że się gdzieś spotkają czy coś i myślę co z Justinem co robi i wgl
UsuńA i tak jakoś pojawiają mi się w głowie scenariusze że Justin może kocha ją tak bardzo że nie spotyka się z żadnymi kobietami tylko cały czas myśli o Ronnie i takie tam :p
Mam nadzieje że będzie druga część :D
Hahah, jak tak piszecie to zaczynam bardziej myśleć o planowaniu drugiej części XDDDDD
Usuń;D :D
OdpowiedzUsuń:)) <3
UsuńChcę więcej! To nie może się tak skończyć. Rozumiesz? ♡♡♡
OdpowiedzUsuńRozumiem XDDDD
UsuńBędziesz to kontynuować ? :)Bo żadne info się nie pojawiają ;)
OdpowiedzUsuńMyśle nad tym a info sie nie pojawiają bo nie działa mi blogger 🔫🔫
Usuń